Trafiłam na nią studiując polonistykę Była dla mnie jak matka, której nie znałam. Dzieliła się sobą ze mną z własnej potrzeby dzielenia. Była dostępna. Była zainteresowana.„W Dzień Kobiet mój były pierwszy zadzwonił z życzeniami. Nie sądziłam, że za tym gestem kryje się jego pazerność na kasę”Nie mieliśmy wyjścia. T